efekt motyla


2010-08-12 21:48:19


ziarnko piasku w swojej istocie pozbawione jest intencji. nie sposób więc mu zarzucić, że złośliwie i z premedytacją wchodzi między palce. że rozmyślnie szuka tego najwrażliwszego punktu, najcieńszej skórki. irytacja ogarnia nas dopiero kiedy mimo usilnych prób usunięcia intruza ciągle czuć dyskomfort.

rana powstaje powoli. jest na początku delikatnym zaczerwienieniem. obrzękniętym miejscem. naroślą.
niezauważalna. malutka. rana.

problem wraca w najmniej oczekiwanej chwili, kiedy okazuje się, że ziarnko piasko wywołało ogólny stan zapalny organizmu, a postępująca infekcja w sposób poważny zagraża ciągłości istnienia.

***

chciałabym powiedzieć, że jesteś moim ziarnkiem. to takie piękne kłamstwo, w które łatwo mi uwierzyć.

jesteś tym drugim palcem nieznośnie ocierającym się o mój skrawek świata.
palce amputuje się trudniej.

i jeszcze - w czyjej stopie jest nasza rana?

ciągle szukam namacalnego punktu odniesienia.
N.A.



skomentuj (1)