in blood


2009-01-31 12:51:18


W świecach. Nieprzyzwoicie delikatnie.

Język wkładany głęboko. Namiętnie ssane wargi. Uśmiech nad mgłą powiek. Zębami po szyi. W zachwycie. Zamykasz oczy.

Spełnienie nie jest chwilą lub w ogóle go nie ma. Jeszcze nie wierzysz temu zadośćuczynieniu. Leżysz obok wyczekując obiecanego spokoju. Sapiący i zły.

Ten nowy wyraz Twoich oczu sugeruje, że obudziłam siłę nad którą nie będę mieć kontroli.

Bierzesz bez pytania. Dotkliwiej i więcej.

Czy kiedyś byś uwierzył, że będę Ci takim smakiem?


N.A.


skomentuj (3)