ketonal


2009-04-30 17:55:03

nie wiedziała, że ciało może tak boleć.

najmniejszy ruch głowy oznacza powrót pulsującego, wszechogarniajacego zaciemnienia. pozwalam się więc ułożyć w kolejnej niewygodnej pozycji tylko po to aby w końcu przestano mnie dotykać. niepohamowany potok łez.

pod powiekami ciągle przewijany ten sam film, urywki sekund. kilka wyostrzonych obrazów. jego twarz pokryta szkłem. lecące obok ucha radio. dokładnie przed nami zbyt szybki tir. walka z kierownicą o życie.  chyba krzyczę. nie wiem.

kiedy zapada cisza wiadomo, że jest po wszystkim. dotykam jego twarzy i pytam czy żyje. wysiadamy. wytaczamy się. zbliżenie asfaltu. i ten ból. jego oddech obok mojego ucha. zbiegający się ludzie. gestem proszę o  karetkę. nikt nie reaguje. nie mogę mówić.

utrata świadomości to luksus, na który nie chcą mi pozwolić. wrednie myślą, że przytomna powiem im więcej. ale brak mi słów. brak mi emocji. brak mi poczucia ciała. syreny. ludzie. wiszący wśród smrodu spalenizny nonsens. wieczorny wypis na życzenie.

dziś. ciało zakwita kolejnymi ogniskami bólu. pomarańczowo-zielona skóra. wyjmowane z siebie nawzajem koljne kawałki szkła.
ciągle nie mogę się ruszyć. jego dłoń ściskająca moje palce działa bardziej kojąco niż ketonal.

gdybyś mógł nabrać za mnie powietrza byłabym Ci wdzieczna. nie wiedziałam, że każdy wdech może tak boleć.
N.A.


skomentuj (1)